2021 retro

Wczorajsza blacha kruszonki kończy 2 tygodniowy ciąg cukrowych szaleństw. Mimo, że mogłem sobie pozwolić absolutnie na wszystko, to jednak „głowa” już nie ta. Albo, jak to […]

going KONA 2022

Mam ciągle w głowie końcówkę roweru na Hawajach 2017, z którego schodziłem jak po treningu. I cieszyłem się na maraton. Wczoraj, schodziłem z roweru przerażony, że […]

Castle Triathlon – 20 lat ścigania w Malborku

Malbork, to zawody na które zostałem zaproszony przez organizatorów, oraz zawody, na które dostałem konkretne zadania od trenera. Po pierwsze, w odróżnieniu od Borówna robiliśmy je […]

Borówno – Bydgoszcz

Bardzo zazdroszczę Bydgoszczy. Nie dość, że mają NAJLEPSZĄ pływalnię na jakiej pływałem, to jeszcze mają dwie wyśmienite imprezy triathlonowe. Na obydwy już startowałem, na obydwu z […]

zombie a’rebours

Słowem wstępu podkreślam, że bardzo sobie cenię doświadczenie. Jest ono dla mnie ważniejsze niż wiedza książkowa. Chciałbym podzielić się z Państwem mailem, jaki dostałem od Zawodnika […]

Susz i okolice

Nie wyrabiam na zakrętach z robotą. Do tego jeszcze wyzwania z obowiązkami domowymi 😊 i dzień wypchany po kokardę. Usiadłem jednak przy komputerze i chciałbym naskrobać […]

wolna głowa albo aero free

Wreszcie znalazłem chwilę, żeby na spokojnie usiąść i napisać słów kilka o spostrzeżeniach, jakie mam po Challenge Gdańsk. Nie wiem, czy jest to kwestia czasu, który […]

Challenge Gdańsk 5* event

Kilka moich słów o wczorajszym starcie i samej imprezie.  Na początku chciałbym podziękować organizatorom za zaproszenie. Hotel, start, znakomite zawody, znakomita miejscówka – czego chcieć więcej. […]

Triathlon Series in Poland, zawody w Olsztynie

Natchniony przez Jacka Nowakowskiego z SAE,  doszedłem do wniosku, że moim sponsorom należy się podsumowanie startu. Żeby wiedzieli, ze sprzęt i pomoc jaką od nich otrzymuję […]

moje wszystkie błędy z Dębna

Wszystkie moje błędy z Maraton Dębno. Nie lubię spisywać relacji z wyścigów, bo niby o czym tu pisać, ale jak się popełnia tyle błędów co ja […]

weryfikacja jej mać

Poczułem się wczoraj jakby ktoś mi strzelił w mordę. Naprawdę. Pamiętam zajęcia z W-F, kiedy to uczyliśmy się boksować, czy to „walki” z moim Michałem. Boks […]

Baltazar, na stadionie się biega, nie zwiedza…

Dzisiaj w nocy umarł Trener Zbigniew Ludwichowski. Mój Trener. Trener, który mimo, że zajechał mnie jako juniora młodszego i przez to skończyłem karierę w II roku […]

Nie zgadzam się, znaczy gorszy

Ten tekst będzie miał tylko pośrednio związek ze sportem, ale jednak jakiś będzie. O różnorodności chciałbym. A nawet nie tyle o tym, że ona jest, ale […]