ironman is all about the run
4 września 2017
hawaje 2017
14 września 2017
Pokaż wszystkie

Szanowni Państwo. Chciałbym podsumować akcję „Jak pralka w triathlonie to BEKO”. Konkurs, który wymyślił Jacek Nowakowski oraz zasponsorowała firma BEKO zakończył się wieeeelkim sukcesem. Przypomnę, ze chodziło o wymyślenie hasła/wierszyka promującego BEKO, triathlon oraz firmę LABOSPORT. Przy okazji konkursu zbieraliśmy pieniądze na stypendia w ramach Nidzickiego Funduszu Lokalnego. Udział w konkursie kosztował 10 zł.

w warunkach konkursu zapomnieliśmy wspomnieć aby pisać WYRAŹNIE. Ale daliśmy radę!

Ogółem wpłynęło 14 zgłoszeń (internetowo oraz na miejscu) z czego wybraliśmy na short listę 5. Oto one:

1. Jeśli w triathlonie czujesz się jak w czarnej magii Voldermorta zobacz co dla Ciebie przyszykował LABOSPORT. A po rozeznaniu – czyli popularnym reko – wrzuć wszystko do pralki BEKO

2. Tylko Beko Cię dopierze po triathlonie z Labosport.

3. LABOSPORT I BEKO NAD TRIATHLONOWĄ RZEKĄ

4. Po triathlonie LABOSPORT zjadłem krówkę i mi się BEKO

5. Choć wymiędlony jak w BEKO pralce, żelazny rycerz nie ustaje w walce. Z trudem do mety zmierza, LABO wspiera IronTriathlon rycerza

Komisja składająca się z Basi Margol – Prezes Funduszu, Wojtka Suchowieckiego – Prezesa K.S Niemaniemogę oraz mnie wybrała hasło nr. 5. Z autorem skontaktowaliśmy się mailowo. 

Protesty oraz odwołania można wysyłać wraz z wpłaceniem stosownej opłaty na konto klubu. Znaczki opłaty klubowej u Prezesa. Wszystkie odwołania skrzętnie odrzucimy. 😉

 

Oprócz akcji z konkursem Michał Jeżewski podjął się pobicia rekordu świata w jedzeniu krówek ufundowanych przez BEKO. Krówki były zacne (nie tylko z uwagi na logo #niemaniemoge). Zmógł 15. Dużo osób zacnie go w tym wspomagało „wykupując” dostęp do krówek. 

 

Sumarycznie z obydwu akcji zebraliśmy ponad 1000 zł. Dokładnie 842 zł z wpłat na miejscu oraz 181 zł z wpłat na konto. Serce rośnie. Bardzo rośnie też jak czytam maile albo komentarze: nie biorę udziału w konkursie ale wpłacam… 

 

Nieustannie informuję, ze taka suma to (w tym wypadku) 5 miesięcy stypendium dla jednego dzieciaka. 

Jeszcze raz chciałbym podziękować Jackowi za pomysł, Michałowi za poświęcenie, mojej Żonie za pomoc oraz Maćkowi z BEKO za krówki i nagrodę główną. Tych krówek jest tyle, ze obsłużą buratlon 2017 i pewnie też duatlon 2018. A i tak 2 kartony poleciały wczoraj do Domu dla Dzieci w Olsztynku!

Pan Marek powiedział, ze rozdzieli to na dwie placówki. Na szczęście dostali 2 kartony – łatwo będzie 😉

 

 

Komentarze są wyłączone.