Triatlończyk w podróży – instrukcja obsługi

Rowerkowe, Nieporęt i mega kraksa
12 lipca 2015
wpis mało tri
2 sierpnia 2015
Pokaż wszystkie

W rolach głównych: stacja benzynowa, trening zakładkowy (lub jakikolwiek inny), auto.

1. Powiedz żonie, ze późno wrócisz z delegacji

2. Przygotuj jedzenie na „po treningu” up front czyli jeszcze przed wyjazdem. W moim wypadku była to gotowana kasza jaglana. Po treningu po prostu kupujesz jogurt naturalny oraz curry i masz gotowe żarełko. Nie zapomnij łyżki. A jeśli zapomnisz to stacji benzynowej poratują cię plastikiem.

3. Znajdź stację benzynową, która spełniać będzie trzy warunki: będzie miała prysznic, będzie po drodze do domu, będzie logistycznie w pobliżu trasy treningowej (rower/bieg). W moim wypadku jest to stacja BP w Czosnowie przy E7. Łatwo tam zaparkować „na dłużej” i jest gdzie się przebrać.

 

20150715_202544

 

4. Odżywki przygotuj tuż przed treningiem (wysoka temperatura w aucie, które stoi cały dzień w robocie nie zaszkodzi izotonikowi w proszku). Na stacji można kupić wodę. Jeśli nie masz wystarczającej ilości bidonów a trening długi przygotuj izo w butelce 1,5l i zostaw w krzaczorach na trasie rowerowej – najwyżej będziesz walił trening na wahadle :). Jeśli nie trenujesz z Trenerem Waniewskim nie dostaniesz OPR za to, że od czasu do czasu zatrzymałeś się aby uzupełnić bidon 😉

4. Zorganizuj sobie T2 w aucie. Zadbaj o to, aby auto stało na widoku o oku monitoringu lub poinformuj pracownika o tym co planujesz.

 

20150715_211233

 

5. Po skończonym treningu idź na stację się wykąpać, zjedz co masz do zjedzenia i wypicia (jak chcesz na ciepło to na stacji można podgrzać), oklej giry diodami i fru do domu…

#niemaniemogę #treningtrzebazrobić

4 Komentarze

  1. Marcin Hinz napisał(a):

    Oklej giry diodami? O co chodzi? 🙂

    Aaaa i wreszcie pisze się triatlonista, triathlonista czy triatlończyk?

    • mkon napisał(a):

      Marcin. Triathlończyk. Tak jak Fińczyk – mieszkaniec Finlandii 😉 A co do diod to po treningu jakościowym jak nie mam przestrzeni na rolowanie to podłączam się do elektrostymulatora mode: massage 🙂

  2. Arek Friedrich napisał(a):

    Robię podobnie, tylko jako korpoludek posiadam kartę benefit, prysznic robię na basenie, jakież zdziwienie maluje się na twarzach obslugi gdy wychodzę po 15 min
    Po każdym treningu się rolujesz?

  3. Tomek Balewski napisał(a):

    Ostatnio z małżonką (zainspirowani koszulką z Bydgoszcz triathlon) szukaliśmy słowa, które mogłoby zastąpić Finishera: „finisz” = „kończyć” –> KOŃczyciel? Hmm, to może: finish –> finisz –> meta –>metator (jak terminator)? metanik (jak mechanik)? 🙂