roztrenowanie, cholerne roztrenowanie
9 września 2015
Nowi mentorowcy
21 września 2015
Pokaż wszystkie

2015. W każdym starcie I miejsce w kat wiekowej. Cel na Mistrzostwa Świata: TOP 10 – 7 msce. Złamane 2h na dystansie 1/4. Wyrównana życiówka (na zmienionej trasie) na 1/2 IM. Kwalifikacja na MŚ w Australii. Czego chcieć więcej? Dla mnie jako dla zawodnika, którego startem A jest występ w 2022 roku jest jeszcze jedna BARDZO istotna rzecz: to wszystko osiągnięte BEZ KONTUZJI! kowalskiBiorąc pod uwagę znacznie większą pracę na rowerze, znacznie większe obciążenia na basenie obyło się bez strat na organizmie.

Jednakże podczas ostatnich interakcji z Tomkiem rzecz, która powoduje, że zaczynam myśleć o nim jako o trenerze bardzo dobrym (wybitnym będzie jak Olga lub Michał w tym roku zostanie Mistrzem Świata) to element planowania na 2016.

W tym roku będę miał dwa cele A. W pierwszym półroczu chcę zawalczyć o 2:29 w maratonie. To prawdopodobnie ostatnia szansa na taki wynik. nie ma co się oszukiwać, że już w tym roku bieganie 5x2km @3:20/km nie było ani łatwe ani przyjemne. S-K-S odczuwam właściwie każdym porem swojego ciała. Naturalne było zadanie Tomkowi pytania czy jest w stanie wspomóc mnie w realizacji tego celu. Nie mam doświadczenia w prowadzeniu zawodnika na taki czas. Mam wiedzę teoretyczną ale nie praktykę. Poszukajmy kogoś, kto nas w tym wesprze. Taką odpowiedź usłyszałem. Szok. mkonbieg2

 

Dla mnie nie wyniki jakie osiągnąłem, nie strategia jaką zaplanowaliśmy na lata kolejne ale właśnie gotowość przyznania się do niewiedzy jest świadectwem kompetencji w tym wypadku trenerskiej. Ustaliliśmy z czyjej pomocy skorzystamy, jak będziemy pracować i wszystko jest ogarnięte. Ale zastanowiłem się ILU TRENERÓW odpowiedziałoby w ten sposób a ilu po prostu wzięłoby na swój warsztat kolejny cel i kolejne wyzwanie zawodnika. A to, że wynik tego wielkiego eksperymentu z kilkoma niewiadomymi zawsze będzie można zwalić na dyspozycję dnia 🙂

Drugim celem A jest start kwalifikacyjny na Hawaje 2017 czyli IRONMAN w III kwartale. Barcelona, Walia, Vichy, Majorka? Prawdopodobnie Barcelona bo będzie można to połączyć z wakacjami he he.

Plan na 2016 zakłada dalej mocne pływanie (3-4 jednostki w tygodniu) – tutaj cierpię bardzo bo nie dało się wynegocjować nic mniej – ale rozumiem kontekst, mocne jeżdżenie (wyjeżdżenia @200 wat co najmniej) i do tego dochodzi bardzo mocne bieganie w okresie zimowym.

mkonbieg

Maraton planuję na kwiecień na szybkiej trasie – rekomendacje anyone?

12 Komentarze

  1. Lukasz Rusak napisał(a):

    Może Barcelona pod koniec marca.
    Szybka trasa , super pogoda i rewelacyjny klimat

  2. Cośka napisał(a):

    maraton w kwietniu? sprobuj Wiedeń / biegal tam Gizynski i paru innych walczac o minima / ja tez bylam, ale nie walczylam o nic 🙂 a trasa plaska i fajna; ew. Londyn

    • mkon napisał(a):

      O Londynie to raczej nie myślę. Po pierwsze losowanie a po drugie to ja nie lubię takich tłumów. Ale Wiedeń – why not?

  3. Bogusław napisał(a):

    Ambitne plany. Powodzenia Marcin. a maraton może w Dębnie?

    • mkon napisał(a):

      to jest ciągle opcja ale trochę jestem obrażony na orgów jak to jadąc i dzwoniąc po drodze pamiętnego smoleńskiego roku słyszeliśmy co 100km, że maraton się odbędzie aż te 500 km przejechaliśmy, żeby dostać koszulkę i informację, że jednak nie…

      • Bogusław napisał(a):

        No tak, ale wtedy była sytuacja wyjątkowa. Nie mam doświadczenia w maratonach, bo tylko PZU w W-wie w zeszłym a właśnie Dębo w tym roku, ale mi odpowiada ten raczej kameralny klimat. No i lubię te pejzaże – łąki i las. Chociaż Ty chcąc zejść poniżej 2.30 na pewno nie będziesz rozglądał się na boki :-). Ja chciałbym kiedyś jeszcze wrócić do Dębna. Może tam właśnie zejdę poniżej 3 godzin :-).

  4. Trizarza napisał(a):

    MKON! Wybieram się do Bostonu. Zapraszam na wspólną wycieczkę:)