hawaje 2017
14 września 2017
Ile można o tych trenerach? Jednak można!
21 września 2017
Pokaż wszystkie

sMentor rządzi, sMentor radzi, sMentor nigdy cię nie zdradzi 🙂

Zacznę od maila, jakiego dostałem od padawana z edycji 2016/2017.

Marcin, przyszła mi do głowy taka historia:

Dawno, dawno temu kiedy interesowałem się sportami walki mój trener chciał mnie uhonorować możliwością przeskoczenia kilku etapów egzaminu ze względu na dość szybkie postępy. Sprawa cudowna. Zamiast czekać kilka miesięcy na kolejne spotkania z egzaminatorem, mogłem od razu
sięgnąć po więcej. W dniu egzaminu wraz z innymi kolegami wykonywaliśmy obowiązkowe elementy. Wszystko szło sprawnie do momentu kiedy zobaczyłem, że inni kończą wcześniej ustalone schematy.
Pomyślałem, że skoro mam pokazać się z najlepszej strony, to musze to robić jeszcze szybciej. I faktycznie, tempo poszło w górę, kosztem techniki. Jak możesz przypuszczać efekt końcowy nie był zadowalający i skończyło się na tym, że musiałem kolejne miesiące iść zgodnie z typowym cyklem egzaminów.
Co ma to wspólnego ze Smentoringiem? Otóż bardzo wiele.
Zrozumiałem, że tak samo jak wtedy podczas egzaminu błędem było patrzenie na innych, tak samo w amatorskim sporcie bardzo ważne jest skupienie w odpowiednim momencie i czasie na swoich potrzebach i to właśnie jest Smentoring. Ponieważ każdy jest inny, potrzebujemy innego skupienia. Dla jednych to będzie porada na temat technicznej rozgrzewki przed biegiem, a dla innych jak pogodzić pracę, podróżowanie i pasję do tri. I tu rola Smentora jest fantastyczna, bo jak pytasz, to dostajesz odpowiedź. Może z początku rozbudowaną i wielokrotnego przetrawienia, albo czasem jednozdaniową. Na szczęście dla padawana, zawsze w punkt.
Marcin. Wielkie dzięki za tegoroczny Smentoring. Było zabawne, merytorycznie, sportowo i wesoło. Fantastyczna podróż w tematy, które są dla mnie ważne. No i zazdroszczę tym, którzy będą mogli to przeżyć w przyszłym roku 🙂
PS. Jako były padawan, pozostawię sobie prawo do wiecznego kontaktu ze Smentorem. Tak na wszelki wypadek, jeśli kiedyś znów trzeba będzie dwóch słów, aby uprościć kilka spraw 🙂

Miło jest dostawać takie maile co? Oczywiście najpierw trzeba na nie zasłużyć. A ponieważ buduję sobie portfolio na „chwalenie” AD 2017/2018 OGŁASZAM NABÓR  do sMentoringu w zbliżającym się okresie treningowo – startowym. Zasady nie zmieniają się od 3 lat (tak, tak – to będzie 4 edycja).

Składasz swoją aplikację, w której piszesz DLACZEGO potrzebujesz mentoringu. Aplikacje przesyłasz na adres mkon@cso.pl do 15.10 (tak, tak – dzień po moim starcie na KONA) J i czekasz na decyzję (maile do aplikantów wysyłać będziemy w ostatnim tygodniu października).

Dla osób, które pierwszy raz słyszą o sMentoringu przypominam:

  1. Jest to proces pull nie push. Będąc zakwalifikowanym nie oczekuj newsletterów, maili typu „a może być przeczytał” albo tym bardziej „czy kupiłeś już bluzę #niemaniemogę”
  2. Nie piszę planów treningowych.
  3. Jeśli masz trenera – chcę o tym wiedzieć – Ona/On, zawsze powinien być osobą pierwszego kontaktu
  4. sMentoring jest darmowy ale ponieważ nie ma w życiu darmowych lanczy to może poproszę cię o podbicie posta albo zalajkowanie jakiejś mojej inicjatywy (ale nic się nie stanie jak tego nie zrobisz)
  5. Smentoring trwa od listopada do 3 w Gdyni chociaż jak napisał powyżej „padawan” on właściwie NIGDY się nie kończy 😉
  6. Daję sobie prawo (po uzgodnieniu z tobą i w pełnej anonimowości) publikować to o czym gadamy – w formie felietonów na www.niemaniemoge.pl

Jeśli chcesz zobaczyć jak to wygląda z perspektywy I edycji – tutaj znajdziesz darmowego e-booka do ściągnięcia http://niemaniemoge.pl/mentoring/ (na samym dole).

Ok. Na koniec najważniejsze. Mam już za sobą 3 edycje sMentoringu. Co oznacza, ze ponad 30 osób (dokładnie 31) jest już po. Mogą pomóc ci napisać aplikacje lub po prostu możesz skonfrontować czy właśnie Ty tego potrzebujesz. Jak ich znaleźć? No cóż, może warto pokombinować 😉 Osoby z rekomendacją mają lepsze wejście (chociaż dodatkowo punktowane nie są).

Najważniejsze part II. W każdej z edycji zdarzało się tak, że zapał padawanów opadał. Dlatego w odróżnieniu od poprzednich edycji nie deklaruję ILE osób zaproszę ostatecznie. Może będzie tak, ze jedna nasza rozmowa spowoduje, ze otworzą Ci się oczy i powiesz: no to dziękuję – już mam to czego chciałem. Może powiesz – to nie to czego oczekiwałem. Ale na pewno nie będziesz blokował miejsca innym. Tym bardziej, że osoby, które dostają maila typu: „sorry nie wybrałem Ciebie” również informowane są o możliwości kontaktu i bardzo często z niego korzystają. Rok 2018 to będzie rok bezironmanowy dla mnie więc i czasu na sprawy pozatreningowe będzie więcej. Składajta ile wlezie 😉 (zapraszam oczywiście również tych, którzy zostali potraktowani „z buta” w poprzednich procesach aplikacyjnych).

 

12 Komentarze

  1. Cichecki napisał(a):

    Może zaznacz, że dziadków nie dotyczy… żeby nie przeżywali ,,buta” …. 😁

  2. Radek napisał(a):

    Co za komplet odżywek i suplementów w tle 🙂

  3. Basia napisał(a):

    Co zrobic i gdzie by sie dostac do tej gruppy?

  4. Piotr napisał(a):

    Biegacze też, czy tylko triathloniści?
    Fajny projekt i też wywiad na bieganie.pl, powodzenia 🙂

  5. Marcin napisał(a):

    Hmm, dopiero teraz trafiłem na ten wpis o naborze do sMentorowanych… a w większości obowiązujących kalendarzy jest już po 15.10 – będzie jakaś dogrywka? Wysłać aplikację czy nie mam co tępić pióra? 🙂