#dobropowraca – tym razem dla dzieci ze Szklarskiej
9 lipca 2015
Triatlończyk w podróży – instrukcja obsługi
16 lipca 2015
Pokaż wszystkie

20150712_170221

Zacznę od ostatniego. Ciągle poszukuję (aby nagrodzić osobiście) dwóch pierwszych zawodników, którzy zatrzymali się na kraksie na 9km pierwszej pętli podczas części rowerowej. Należą się Wam wielkie brawa i oklaski, tak jak pozostałym, którzy porzucili życiówki, zdecydowali się zatrzymać, pomóc, sprawdzić etc. Ja też się zatrzymałem i jakoś nie zepsuło to życiówki… a że jest o 1′ słabsza niż pokazuje zegarek – mam to w d%#ie.  Jeśli wiecie kto to był albo daj Boże czytacie ten krótki wpis – dawajcie znać! Bo oprócz Was zatrzymali się Alicja i Janek Antoniewicz. Wielkie brawa dla Was. Można? Można.

Same zawody jak to u Grześka Golonki. Trzymają poziom. Nieporęt a właściwie Rynia to mega potencjał na organizację tego typu zawodów. Wprawdzie 50 metrowy dobieg z brzegu do odpowiedniej głębokości aby móc płynąć i możliwość „delfinowania” na 500 metrze odcinka pływackiego lekko może wypaczyć wynik pływania ale co tam… Jeziora się nie przesunie (chociaż można się zastanowić nad pływaniem WZDŁUŻ brzegu). Trasa rowerowa niestety lekko wąska ale jak się uważało (oprócz tych co nie uważali) to dawało radę (mimo wyprzedzania zawodników pierwszej fali). O draftingu szkoda gadać. Ci co draftowali dostawali ode mnie OD RAZU informację co na ten temat sądzę. I ponieważ wyprzedzałem to widziałem te pociągi czas jakiś aby móc swobodnie ocenić czy był to drafting czy nie. Był. Na resztę spuśćmy zasłonę milczenia….

Atrakcją weekendu były niewątpliwie jednak II Rowerkowe Mistrzostwa Świata. Ale o tem potem – w oddzielnym wpisie bo wiele się o tym będzie mówiło w internetach.

Na koniec podziękowania dla Tomka Kowalskiego, za to, że przypomniał mi o konieczności używania takiej jednostki treningowej jak podbiegów. To właśnie z tego pobiegłem dzisiaj po 3:33/km 🙂

 

5 Komentarze

  1. Nina napisał(a):

    masakra z tym draftem, przede mną jechała taka parka kilka kilometrów, numery 526 i 508, no piękne sobie zmiany dawali, kolega i koleżanka z jednego klubu, koleżanka nie na swoim pakiecie, sprawdziłam, na moje pytanie co robią, tylko szeroki uśmiech, a jak się laska cieszyła jak mnie wyprzedziła 🙂 no gratuluje oszustko, ciekawe czy wszyscy z WITC tacy cwani, ale nic to, kij im w oko, a Tobie MKON dzięki za kibicowanie!

  2. Krasus napisał(a):

    Rok temu w Niepo też była chyba kraksa o ile pamiętam. Kurde, to jest fajna impreza, ale przepustowość trasy rowerowej nie jest taka, by puszczać na niej tyle ludzi..

  3. ajezier napisał(a):

    Gratuluje startu!!! Super wynik.
    Podziwiam sile (nie fizyczna, tą można szybko wytrenować) i chęć pomocy w KAŻDEJ sytuacji.

    • mkon napisał(a):

      dobro powraca. zawsze. dlatego warto pomagać innym. a jak nie wróci to przynajmniej masz własną satysfakcję 🙂 Pozdrawiam i dziękuję za gratulacje 😉