this is smentoring pełną gębą
9 marca 2017
Fresh Foam Zante v3 – wpis recenzjopodobny
13 marca 2017
Pokaż wszystkie

Trenuję triathlon dziesiąty rok. I ciągle nie mogę uznać się za osobę, która zna odpowiedzi na wszystkie pytania związane z tą dyscypliną. Jako klasyczny #janusztriathlonu czasami zadam pytanie oczywiste, a czasami się wygłupię. Ale wolę się wygłupić niż nie wiedzieć. Ostatnio rozmawiając z Maćkiem Żywkiem zadałem pytanie: dlaczego podczas zawodów tri zawodnicy biegają w okularach? Sam próbowałem wielokrotnie ale o kant dupy takie bieganie. Słabsza wentylacja, pot zalewa oczy i nie ma jak wytrzeć, poza tym lans to chyba nie wszystko. Oczywiście jest kwestia marketingowa – mam okulary – muszę w nich startować, ale w najważniejszych zawodach też? Maciej wytłumaczył mi, że jest tego uzasadnienie. I to dość proste. Bo jak się biegnie pod słońce to mruży się oczy. I to napięcie mięśni, to jakby nie patrzeć – wysiłek energetyczny. Co przy wysiłku na 100% jednak zmniejsza przeniesienie tej energii w inne – bardziej potrzebne miejsca. Sens ma? Ma. Ale takich pytań mam jeszcze kilka. Na niektóre mam też patenty – ale nie wiem czy realne.  Jeśli ktoś zna odpowiedzi!

Basen

  1. Jak pływać odcinki 25m na basenie 50m? Wiem, ze na tych linkach co to rozdzielają tory są takie kolorowe oznaczniki. Ale kurna ja ich nie widzę. Czy nie można podczas budowy basenu namalować linii oznaczającej 25m na jego dnie? Wiem, problem błahy ale np. Prezes czasami gdy pływa na 50 to się zapomina i nawrót robi w połowie. A jeśli nie jest to dobrze wymierzona połowa? 😉
  2. Niedawno po FB krążył artykuł mówiący o tym ile moczu średnio jest w basenie. Wiem, wiem – nikt nie sika. To oni! A przecież wystarczy dodać do wody związek, który będzie wchodził w reakcję z mocznikiem i zabarwiał wodę dookoła sikającego. Jeden sik i mamy winnego. Pewnie nikt się potem nie odważy. Inną sprawą jest kąpiel pod prysznicem PRZED wejściem na basen. Czasami, kiedy na torze obok pływają Panie z Uniwersytetu Trzeciego Wieku to czuję jakie perfumy są obecnie na wyprzedażach. Tutaj patentu nie mam poza edukacją i zwracaniem uwagi…
  3. Ostatnia kwestia – godziny treningów basenowych. Jak jest dzień roboczy wiadomo. Trzeba zrobić przed pracą. Ale jak jest wolne? Moja żona zawsze się pyta: po jaką cholerę lecisz na ten basen na 6 rano? A ja – bo się przyzwyczaiłem. Latacie na rano nawet jak macie tylko jeden trening?

Rower

  1. Odwieczny problem draftingu. Pomijając kwestię przepustowości trasy, ciągle nie mogę uwierzyć, ze przy obecnych technologiach nie można znaleźć skutecznego sposobu „śledzenia” oszustów. Na zawodach kolarskich zawodnicy jeżdżą z nadajnikami GPS – dzięki temu widać ich ślad podczas całego wyścigu. A czemu nie wprowadzić tego podczas zawodów Ironman. Ślad pokazałby odległość miedzy zawodnikami i jeśli wartość ta wynosiłaby mniej niż xx w danym okresie to sędzia otrzymawszy taki sygnał podjeżdżałby do zawodnika i informował go o decyzji komisji. Zniknęłaby subiektywna kwestia oceny czy to było 9 czy 10 metrów. I najważniejsze – zniknęła by kwestia – jest sędzia w zasięgu wzroku – jadę uczciwie, sędzia odjeżdża – jadę jak zwykle. Piszę tylko o pomyśle. Jest wiele spraw, które oczywiście determinują skuteczność takiego systemu ale nie od razu Rzym zbudowano. Czas na testy – że nikt jeszcze tego nie robi – dziwne.
  2. Wiem, że to pytanie może po raz kolejny pokazywać jaki jestem #janusztriathlonu ale od czasu do czasu łapię się na tym, ze chciałbym tak jak mam nawigację w aucie mieć nawigację trasy rowerowej, którą chcę jechać. I stąd moje pytanie: czy są jakieś ślady, programy, sposoby żeby wpisać do wyszukiwarki coś takiego: jestem tutaj i tutaj, chcę zrobić tyle i tyle, forma trasy: wahadło albo pętla, specyfika trasy to xx i program generuje mi mapę oraz ślad, który przegrywam do telefonu albo jakiegoś innego urządzenia i jazda. Pełno takich tras na stravach i innych garminconnectach. A tak to na razie trzeba kombinować…

 

 

Bieganie

  1. Kilometraż butów biegowych. Ja sobie wdrukowałem, że but nie może mieć więcej niż 1000km. Stąd ostatnio włączyłem w TP opcję śledzenia kilometrażu. Ale czy ktoś może potwierdzić te 1000km? Bo w sumie z czego ta wartość wynika?
  2. Kolejna kwestia to wiatrak na bieżni mechanicznej. W tym roku sporo biegałem w ten sposób. Pogoda jaka była – każdy widział. I permanentnie zastanawiałem się dlaczego żadna z siłowni nie wpada na taki pomysł pokazania swojej przewagi konkurencyjnej i dopasowania do klienckiej specyfiki. Wystarczy przed bieżnią postawić wiatrak pionowy i komfort biegania na bieżni wzrasta wielokrotnie. I nie ma znaczenia prędkość. Już biegając 5’/km temperatura „na siłowni” wzrasta tak, że po 10’ jesteśmy mokrzy jak… na trenażerze. No i na trenażerze działa więc czemu nie ma zadziałać tutaj.
  3. Czas między treningami. Bardzo często muszę zrobić 2 treningi zanim pojadę do roboty. Oczywiście robota na drugi dzień ale jakoś tam trzeba dojechać. Więc pakuję się w auto i wyjeżdżam maksymalnie o 16-17. Więc jeśli mam zrobić 2 treningi to planuję 4h przerwę między nimi. No właśnie. 4h to akurat, za mało, za dużo?

 

11 Komentarze

  1. wizz napisał(a):

    Ad. Rower 1 – dokładność GPSa jest niewystarczająca, żeby wykorzystywać to jako urządzenie pomiarowe do tego celu.

    Ad. Bieganie 1 – z butami to jest akurat różnie, przynajmniej takie są moje doświadczenia. Ile buty przeżyją zależy m.in. od samego buta, wagi zawodnika, techniki biegu (śródstopie vs. pięta), etc. Niektóre buty żyją u mnie ~700-800 km (NB Zante), niektóre ~1000 km (Brooks Ghost). A buty przełajowe Asics (modelu nie pomnę) mają ~1200 km i jeszcze dają radę. To, że buty się kończą u mnie objawia się bólem zewnętrznej części stopy (w okolicach 5 paliczka) lub bólem po zewnętrznej stronie kolan.

    Ad. Bieganie 3 – to zależy od treningów, ale zazwyczaj 2-3h przerwy wystarcza. Jak mam wyjazd służbowy i dystans na to pozwala, to często pierwszy trening robię wcześnie rano, potem w miarę wcześnie ruszam w trasę i drugi trening robię już na miejscu.

  2. Adam napisał(a):

    Co do okularow, to mi wlasnie w nich pot nie splywa do oczu, bo scisle przylefaja do czola, to ma znaczenie, bo nosze soczewki i wiatr w oczy nie wieje 😉

  3. kajet napisał(a):

    @wizz Co do GPS – racja, że tych 9 metrów od 10 nie odróżni, ale już peletony wyłapuje.

  4. Wojtek napisał(a):

    Co do okularów, to niektórzy są ślepi 😉 i ja mam zrobione korekcyjne na bazie sportowych 🙂

  5. Pawel napisał(a):

    Ad rower 2
    Sam Ci nie wygeneruje (przynajmniej ja nie znam takiej funkcji), ale łatwo sie rysuje w MapMyRide gdzie jest info o km, elev gain itp. W miarę dobrze rozróżnia gdzie mozna jechać rowerem a gdzie nie. Do biegania jest mapmyrun.

  6. Raf napisał(a):

    A ja mam dodatkowe pytanie odnośnie biegu na zawodach. Dlaczego PROsi i aspirującyPRO mają numerek nisko dyndający poniżej kroku, a nie np. na wysokości pasa? Czy naprawdę jest wygodniej? Biegam (nawet na maratonie/półmaratonie) z numerkiem na pasku umieszczonym na wysokości tali i nie trzepię po nim udami.
    A może dlatego biegnę wolniej??

    • mkon napisał(a):

      mnie tam pasek ciśnie. stąd jest luźny. a jak jest luźny to opada 😉

  7. PRB napisał(a):

    Basen 1. Liczę cykle pracy rąk lub oddechy. Tak mogę ćwiczyć nawet w jeziorze. Jeżeli ma być praca samych nóg, to ich nie ćwiczę, no bo jak 🙂

  8. Pawel napisał(a):

    Okulary są ważne żeby rywale nie widzieli zmęczenia w oczach.

  9. Every napisał(a):

    Ad. Basen 2 – podobno mocz jest czystszy niż ślina i w jego składzie 95% to woda. Zatem obawiać się należy nie tego co sika ale pluje do wody.

    Ad. Rower 1 – czasami mam wrażenie, że odwieczny problem draftingu urósł już do rozmiarów legendy o sikaniu w basenie.

    Ad. Bieganie 1 – jest takie przekonanie że jak auto ma przejechane powyżej 200.000km to trzeba mu „cofnąć licznik” bo nikt grata nie kupi. Przy butach wystarczy między 800 a 1000km żeby producenci uznali, że masz na nogach złom. Kup nowe choćby stare jeszcze dawały radę.

    I na koniec okulary.
    Biegasz bez nich, mrużysz oczy, robią się zmarszczki. A to już nie jest aero.

  10. PiotS napisał(a):

    Okulary, 3-5 sekund na zdjęcie to wieczność …. w sprincie :). Ja nie zdejmuję.
    Też… łzawi mi prawe oko podczas biegu a jak mam okulary to nie, pęd powietrza znika w okularach :).
    Wiatrak? Po co? Trenuj ciężko wygrywaj łatwo :), ja nie mam takich luksusów a tych co znam i tak trenażują, zostawiam w tyle (prócz Ciebie :)).
    Buty. Ja łapię pęcherz na palcu drugim to zmieniam :). Nie wiem 600-1200km?
    GPS ? prawdy nie powie nigdy. Dlaczego? Liczyliście kiedyś kąty (a to pokazuje naszą pozycję)? Ważne są miejsca po przecinku dalekie miejsca, procesor w GPS na ręku ma odcięte miejsce po przecinku bo inaczej by się zagrzał :). Coś czuję, że mu bliżej do 40M Hz niż 3000 albo dwu rdzeniowych :). Dlatego 3% błędu to standard.