mój powrót do tri

Rok 2020 to rok powrotu do tri. Może jeszcze nie na 100% i nie na serio, ale coś już tam się będę ścigał. Cel to życiówka […]

metoda 6 kroków

Wyobrażacie sobie namówić pacjenta “wytrzeźwiałki” do zaprzestania picia podczas trwającej tylko 7 minut rozmowy? Wyobrażacie sobie, żeby za pomocą 6 pytań ktoś namówił Was do czegoś, […]

silna wola nie istnieje?

Z wielką ostrożnością podchodzę do wszelkiego rodzaju lifestylowych patentów na siebie. I, mimo że nauka o mózgu, a co za tym też idzie nauka psychologii ciągle […]

felietony 2019

Oddaję w Państwa ręce 4 „książkę” jaką napisałem w swojej karierze triathlonowej. Specjalnie piszę w cudzysłowie, bo nie uważam się za pisarza, który pisze książki. Tak […]

tri trening za granicą

Kilka słów o logistyce treningów w podróży. Tym razem nie służbowej, ale zawsze. No i co ważne – za granicą. Zacznę od tego co jest w […]

popływane i co dalej?

Kiedyś, podczas kolejnej z podróży na szkolenie, w kiblu na stacji benzynowej spotkałem jednego z redaktorów telewizyjnych, smarującego sobie coś pod okiem. Jak zapytałem co robi, […]

roztrenowanie 2019

Życiówka w maratonie i upragnione sub 2:30 we Frankfurcie, oraz na dokładkę (z kompensacji) życiówka na 10km 11.11.2019 rozpoczęła roztrenowanie. Najtrudniejsze jakie miałem w całej mojej […]

zając obserwujący

Bieganie w grupie na 1:30, czyli czego naoglądałem się „zającując” Półmaraton w Gdańsku to bycie pace-makerem dla Kamila Gapińskiego. Przyjęty na to wydarzenie cel, czyli złamanie […]

taktyka na Bieg Niepodległości

Właściwie nie czytam relacji z wyścigów, sam też nie uważam, żeby były one jakoś specjalnie zajmujące. Jednak z zawodów na zawody nabieram coraz większego doświadczenia taktycznego. […]

czego nauczyło mnie 16 miesięcy biegania

Cukier krzepi Nie, nie krzepi. A nawet uzależnia. I dla mnie #cukierdetox okazał się najlepszą dietą EVER. Przede wszystkim pokazała mi, jak mocno jestem od cukru […]

bardzo intymny wpis z rozkroku ;)

Prawdopodobnie będzie to najbardziej intymny wpis jaki popełnię na tym blogu. Często w procesie sMentoringowym padawani czują się lepiej jak „wyrzygają” się na mnie, więc jeśli […]

ale mogło być lepiej ;)

Wiem, że zabrzmi to strasznie, ale spieprzyłem wczorajszy start we Frankfurcie. Jeśli nie zaniedbałbym ćwiczeń pleców przez ostatnie 2 tygodnie, albo chociaż nie zapomniał, że mam […]

nie panikować

Scena 1. Pisze padawan: „mój październik miał wyglądać zupełnie inaczej. Cały sierpień i początek września, po zakończeniu tri sezonu (ostatni start w Elblągu, gdzie na biegu […]