Cośka i Mikusek czelendż – podsumowanie
12 sierpnia 2016
MKON rozdaje part II
15 sierpnia 2016
Pokaż wszystkie

 

14002350_671375839680413_2099255449_o

wszystkie moje 😉

Od momentu kiedy to dzięki przedsiębiorczości Wielce Szanownego Prezesa Klub Sportowy NIEMANIEMOGĘ rozpoczął współpracę z firmą New Balance otworzyły się przede mną kompletnie nowe możliwości testowania butów do biegania. O niektórych butach wspominałem w poprzednich wpisach (model HIERRO) oraz ZANTE). Dzisiaj krótki opis całej palety w jakiej biegałem w tym roku. Technologia fresh foam naprawdę mnie zachwyciła więc proszę się nie dziwić, ze większość opisywanych butów ma podeszwę właśnie tej technologii. Ale chronologicznie

Zima należała do modelu Hierro.. Hierro – będąc butem crossowym zimą daje nie tylko dobrą stabilizację na śliskim podłożu ale i bardzo solidną amortyzację. Większość treningów zimowych latałem jednak na asfalcie lub po mocno zmarzniętym śniegu. Poleciałem w nich również ultramaraton w Bieszczadach (w sensie chciałem polecieć ale Prezes zaordynował wycieczkę pieszą). Na błocie też dawały radę.

14001808_671375739680423_853687197_o

Panie mówią kup nam. No to kupuję 🙂

Treningi tempowe odbywały się na asfalcie i tam korzystałem z modelu zante. To kapeć nie but. Cudowne wybalansowanie między komfortem amortyzacji a lekkością buta powoduje, ze bardzo zastanawiałem się czy nie polecieć w nich maratonu. Oczywiście nie ma nic za darmo i po przebiegu ok 800km czuć wyraźnie, ze pianka jest już ubita i… czas na kolejny zakup tego samego modelu. Są przeceny – trzeba lecieć do salonu. Dla mnie to hicior treningowy 2016. Zresztą taki sam model zaordynowały sobie do biegania Kasia i Ewa.

13123154_1004506779626034_3421223638068721818_o

680 w akcji

Wiosną, kiedy odstawiłem Hierro a nie biegałem treningów tempowych kupiłem model 680v3, który miał za zadanie zostać butem do tłuczenia. Wiosną przygotowywałem się do ORLEN maratonu więc poza treningami tempowymi szukałem butów typowych do tuptania długich wybiegań po lesie głównie. A, ze były przecenione to trafiły na moją półkę ;). Błoto, śnieg – szkoda butów tempowych a crossowe już lekko za ciężkie. 680 nie są może mistrzem olimpijskim amortyzacji ale zarówno w Olsztynie jak i w Warszawie (głównie treningi w Łazienkach albo na „ścieżce lansu” w Wilanowie). Buty do tuptania, które żadnych warunków atmosferycznych się nie boją. Tak jak w Bieszczadach Hierro a obóz kondycyjno-wypoczynkowy (my trenowaliśmy kondycję, Prezes odpoczywał) zabrałem właśnie 680 i w górach dawały radę bardzo.

Miesiąc temu dostałem do testowania model MBORAGR2 (bonacay v2). Jest to model do twardych nawierzchni. Raczej treningowy niż startowy. Dość wąski w środkowej części stopy więc czuję się w nich lekko przyciasno. Ale na razie zrobiłem w nich raptem ok.100km i to tylko po asfalcie. Jeśli miałbym je porównywać do butów w jakich już biegałem to podobną amortyzację mają asics pulse a szerokość adidas boost. Testowanie in progres.

Będąc znajomym króliczka – tym razem króliczkiem jest Marcin Mikusek miałem też okazję dostawać buty sygnowane. Takimi były vazee model PACE NY – czyli but wypuszczony z okazji maratonu w Nowym Yorku. Vazee to w ogóle dziwny model. Amortyzacja mniejsza niż w zante – dla mnie lekko zbyt mała. But bardzo lekki. Niby przeznaczony na asfalt i jak pisze producent to „energetycznych treningówale czegoś mi w nich brakuje. Bo niby wypuszczony na maraton – powinien być butem startowym. Ale król butów startowych dla mnie jest tylko jeden v1500!

Stąd używałem ich głownie do chodzenia a biegałem w nich tylko treningi podczas wyjazdów służbowych za granicą albo jak zapomniałem butów treningowych. Biega się normalnie i jeśli szukacie buta startowego to why not?

14012828_671375793013751_458169224_o

njujorki pierwsze z prawej

Podsumowując. Mam tak, ze nie muszę mieć super hiper nowych butów wiec jeśli kupuję to rozglądam się za butami z przecen (stąd wybór 680 i teraz polowanie na kolejne sztuki zante). Nie są to duże pieniądze (180-250zł) a można mieć dobrą jakość (a, ze to stary model to mnie to wali).

Opisywałem powyżej tylko buty treningowe. Królem królów jest pomarańczowy but startowy v1500 ale to już wiecie (i też obecnie są przecenione ale nie wiem czy są wszystkie rozmiary). Rodacy – do sklepów 🙂

 

Komentarze są wyłączone.