Elemental – czyli Retro Tri ad.2015

Moje koksy – z innej beczki
10 maja 2015
#Wania Waniewski_zakład na Sieraków
26 maja 2015
Pokaż wszystkie

Krótkie podsumowanie mojego występu w Elemental  triathlon. Pływanie z przygodami: przepraszam zawodnika nr 700 za draftowanie i pływanie nad i obok – nawigacja szwankowała. Rower: romet sport, rocznik dawny, podarowany przez Piotra Nowaka. Od 10km roweru nie działające przerzutki, na szczęście zepsuły się w zestawie bat z przodu i ośka z tyłu więc z górki ciągnął ale pod górkę średnią kadencję miałem ok 30 :). Bieg – tak jak planowałem – w tempie ;). Zawody dobrze zorganizowane i poza wpadką z ROWELOVE czyli niewpuszczeniem na expo najlepszej kawy w Olsztynie na EXPO można uznać początek sezonu za udany. Kilka refleksji na koniec: trup nie trup – średnią 37,5 uciągnąłem. Maciek D. i Radek B.- jak widać na zdjęciu buffki mocy dają moc. Podobnie Andrzej E. Jeśli widzieliście przystojniaka w czerwonej kurtce z napisem MKON na plecach – to niestety nie ja – tylko Nadredaktor Łukasz G. – zmarźluch jakiego jeszcze nie widziałem. Tradycyjnie dziękuję Żonie, Kasi i wszystkim kibicom za doping. W życiu chyba tak wiele obcych ludzi nie kibicowało mi po trasie i rowerowej i biegowej – wiem, wiem – to te moje białe poślady 🙂

Na koniec bardzo ważna informacja: wkrótce mój retro rower idzie na licytację. Stay tuned! Wkrótce więcej informacji. Ale nie oznacza to zmiany formuły. Jeśli w Olsztynie w 2016 też będzie elemental – będzie też retro! – ale już na innym sprzęcie 🙂 w końcu TASBIKE robi za**biste renowacje he he.

20150517_21514120150517_17543820150517_17152220150517_175318

 

Komentarze są wyłączone.