trenuję bo… lubię
25 kwietnia 2016
koniec biegania to początek trajlonowania
28 kwietnia 2016
Pokaż wszystkie

Myślę, że jakby żona zaczęła sprawdzać moje maile to ostatnimi czasy nieźle by się zdziwiła. Mniej więcej co 5 mail przychodzący na prywatną skrzynkę (nie liczę tych co chcą mi coś przedłużać 🙂 albo powiększać) to wiadomość z załącznikiem. Zdjęciem konkretnie. A jeszcze bardziej konkretnie ze zdjęciem stóp. Że niby taki fetysz mam? Nie, nie nie. To zdjęcia stóp stojących na wadze, gdzie główną rolę odgrywają cyferki. Bo kończy się Ultimejt Wytop Czelendż 2016. 

waga

Dla przypomnienia: na początku roku zakładałem się z chętnymi o ile chcą schudnąć. Wyznaczali oni deadline (maks to 30.04) i przy przegranej wpłacali 1% na Nidzicki Fundusz Lokalny a przy wygranej wpłacali swój 1% na dowolną – wybraną przez Nich organizację pożytku publicznego. Założyły się ze mną 42 osoby. Mniej więcej w połowie marca przestałem śledzić ile osób wygrało a ile przegrało ale w większości jednak otrzymywałem takie maile:

waga2

Czyli moja wygrana, ich przegrana ale walka była na całego a waga i tak leciała. No bo w końcu o to w tej zabawie chodziło. 

Tutaj spojrzenia z innej strony: http://akademiatriathlonu.pl/blogi/triathlon/1986-czelnedz-z-mkonem

Dziękuję Wam za zabawę, na raporty pozostałych czekam do końca miesiąca a potem… zaczynam myśleć o formule na wytop czelendż 2017 🙂

Nawiasem mówiąc parę magnesów wytopowych jeszcze mamy. Jak ktoś chce się założyć – dlaczego nie. Stawka zawsze się znajdzie 🙂

 

MKON_wytop_2016

 

Komentarze są wyłączone.