7 września 2018

Roman kantuje!

Zostałem poproszony o wyrażenie opinii w poniższej kwestii: „Siema MKON, nie znalazłam u Ciebie na niemaniemoge.pl felietonu na temat oszukiwania na treningach, więc piszę, bo jak zwykle […]
3 września 2018

walnij się w łeb… rodzicu

„Nie umówię się z Tobą, za gruby jesteś”. Właściwie od tego tekstu zaczęła się moja świadoma przygoda ze sportem. Była klasa 7 podstawówki i od tej […]
2 września 2018

cieszę się jak wariat

Serio. Bo zaczęliśmy trenować. Takie prawdziwe trenowanie do maratonu. Bo choć trening biegowy zacząłem już przed Gdynią, to dopiero ostatnie tygodnie pozwoliły mi doświadczyć tego „czegoś”. […]
26 sierpnia 2018

sMentoring 2017/2018 – koniec edycji

No i zakończyła się 4 edycja sMentoringu. W 2017/2018r. pracowałem z 16 osobami. Przypomnę, że założeniem projektu jak gorozpoczynałem były 3 osoby. Ale jak wybrać 3 […]
6 sierpnia 2018

kończę z triathlonem

W tym roku oczywiście 😉 Triathlonowy cel na rok 2018 został osiągnięty, więc powoli czas zamykać i podsumowywać sezon w moim wykonaniu. 3 starty (Susz, Bydgoszcz […]
29 lipca 2018

futrujemy się…

To nie jest post reklamowy. Uważam, Enervit za bardzo dobrą firmę, ale raczej chcę zwrócić Waszą uwagę na stosowanie odżywek jako takich. Bo ma być to […]
20 lipca 2018

Rivalry vs. Competition

Mój biznesowy i trenerski mentor Henryk Puszcz przesłał mi ostatnio artykuł oraz 19 minutowy podcast o rywalizacji. W tym pierwszym niejaki Gavin J. Kilduff stawia następującą […]
14 lipca 2018

paradoks wyboru

Podczas swojego wystąpienia na „Ted”, Barry Schwartz mówi o paradoksie wyboru. Generalne przesłanie jest takie: Posiadanie wyboru jest ważne. Ale jeśli wyborów jest zbyt wiele (175 […]
12 lipca 2018

co to znaczy „bardzo mocno”?

Za młodego biegaliśmy w Lesie Miejskim na słynnej w Olsztyie pętli 1100m. Często było to bieganie w grupie. W jednym punkcie (czyli raz na 1100m) słyszeliśmy […]
9 lipca 2018

Enea Triathlon Bydgoszcz – czyli życiówka „z prądem”

  Krótkie podsumowanie zwycięstwa w OPEN. Ostatniego od… 2015r. Czyli szmat czasu temu. Ale to dobrze. Bardzo dobrze. Bo w końcu to obciach, aby 45 letni […]
2 lipca 2018

W Suszu nie schodzę!

Chciałbym domknąć SUSZ. Bo jak to moja żona mawia: “szewc bez butów chodzi” i są to zawody, w których popełniłem tyle błędów nowicjusza (były debiutem w […]
17 czerwca 2018

Dystans głupcze!

Ten felieton piszę ku przestrodze. A dokładnie dla tych wszystkich, którzy trenują do czegoś innego i spodziewają się, że „po drodze” uda się zrobić wynik marzeń. […]
10 czerwca 2018

kocham miernik mocy

Teza tego felietonu nie wszystkim się spodoba, jednak moje życie „kolarskie” zmieniło się odkąd zacząłem jeździć z jednym urządzeniem. Urządzeniem, od którego prawdę mówiąc się uzależniłem. […]