miło było Was widzieć
25 marca 2018
Nowy trener kolarstwa w moim życiu…
8 kwietnia 2018
Pokaż wszystkie

Mówią, ze jeden obraz wart 1000 słów. Ten obraz wart jest 1000zł. Bo firma BEKO zdecydowała się zapłacić na konto Programu Stypendialnego Nidzickiego Fuduszu Lokalnego taką właśnie kwotę. Zakład był prosty: jeśli uda nam się zgormadzić 1000 treningów przez 2 świąteczne dni (niedziela i lany poniedziałek) to wygrywamy. Jeśli nie – hmm, padały i takie pytania ale gotowy byłem wziąć przegraną na klatę i zapłacić od siebie.
Czy byłem przekonany, że nam się uda? Pierwszego dnia tak do godz. 12 nie za bardzo. Pogoda była mało sprzyjająca, cyferki na liczniku leciały słabo. Mniej więcej koło 20 napisał Prezes i obstawił, ze cyferblat po 1 dniu zatrzyma się na 550. Jak się potem okazało miał rację. Ale w sumie to Artneo zarządzało tym licznikiem więc co się dziwię  Drugiego dnia chodziło mi po głowie zrobić wpis, ze nie tyle ciekaw jestem czy się uda w ogóle, ale o której przekroczymy 1000 osób trenujących. Jak się potem okazało jak „stachanowcy” zrobiliśmy 150% normy.
Bardzo wszystkim serdecznie dziękuję. Poza całym aspektem mobilizacyjnym i cyferkami – które dokładnie zliczymy i jeszcze Wam pokażemy – najcudowniejsze jest to, że BEKO ma wobec stypendystów NFL znacznie szersze plany. O szczegółach napiszę jak już się Basia Margol z Maćkiem Mienikiem dogadają ale w grę wchodzą: zatrudnienie, praktyki, szkolenia. Czad co?
Zgodnie z obietnicą mam prezenty dla chętnych.
Ponieważ pływaliśmy, biegaliśmy oraz rowerowaliśmy – ufundowałem gadżety moich sponsorów.
I tak dla rowerujących mam rękawki rowerowa z logo WERTYKAL. Rozmiar S
Dla pływających mam okularki HUUB
Dla biegających mam bluzę biegową marki New Balance – rozmiar S (obrandowana logo Niemaniemogę)
Jeśli sekcja nordickwalkingowa byłaby zainteresowana to mam jeszcze kurtkę lifestylowo-biegową ale ta mimo, że nie jest nowa i nosi ślady (stan 5/6) używania ma przepiękną naszywkę Klubu – rozmiar S/M
Dla tych co jeszcze nie mają dosyć jest ciacho do zrobienia przez Blacha Pleasure Factory – moze być i beza 😉
Piszemy maila na mkon@cso.pl z informacją co chcecie w tytule.
Wczoraj wymieniałem się sms z redaktorem Łoniewskim z redakcji sportowej radiowej Trójki i napisałem mu coś, co otworzyło również mnie szeroko oczy. Otóż chwaląc się naszą akcją napisałem coś takiego: „jeszcze tylko uruchomię program grantowy #rewanżMKONa i mogę zabierać się do trenowania”. Patrząc na uciekający sezon sam nie jestem pewien. Ale też mam znacznie spokojniej w głowie niż przed kontuzją. Kiedyś jeszcze wrócę 😉
Na konie podziękowania.
Dziękuję Wojtkowi Suchowieckiemu za codzienne odbijanie myśli, dzięki któremu powstają takie pomysły. Dziękuję firmie Artneo za pomoc w ogarnięciu strony technicznej przedsięwzięcia. Blaszce za ufundowanie nagrody w postaci ciasta (może być beza). Moim sponsorom za to, ze mam gadżety dla Was no i Maćkowi Mienikowi z Beko za dobre serce.
I do następnych świąt. Biegacie ze mną?

10 Komentarze

  1. Artur Pupka napisał(a):

    Biegamy. Ale Ty nie biegasz😂😂😂

  2. Kate napisał(a):

    A jak mamy zgłosić się po gadżety?:)

  3. Sylwia napisał(a):

    Przecież Ty nie możesz biegać ( choć pewnie szybciej teraz idziesz niż ja biegnę 😉

    Super akcja.

  4. BartekTriWise napisał(a):

    Ju are Grejt …Men !

  5. Adam Agrzym napisał(a):

    Ja biegam…Swietna …kolejna….inicjatywa Gratuluje i pozdrowienia dla wszystkich uczestnikow

  6. Sportowy Jeż Poranny a czasem Krzysztof napisał(a):

    Chciałbym delikatnie zauważyć, że rozmiary dla nikogo 😉 no chyba, że beza!!!

  7. Adam napisał(a):

    Jak nie jak TAK:)

  8. mkacz73 napisał(a):

    Nie dla gadżetów biegałem 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *